JAK ZAPŁACIĆ MANDAT?

Czego nie lubimy na drodze najbardziej? Dziur i radarów 🙂 Właściwie to czasami ciężko się zdecydować czego bardziej. My jednak stawiamy na radary. A jak ich uniknąć? Nie tak łatwo niestety bo na kierowców czyha ponad 600 radarów stacjonarnych i 29 mobilnych. Jednak jest kilka zasad, które warto znać w ramach ułatwienia sobie życia.

  1. O radarze musi informować odpowiedni znak umieszczony przed radarem stacjonarnym w odległości 100-200 m (droga o max. Prędkości 60 km/h) 200-500 m (poza autostradami i drogami ekspresowymi) lub 500-700 m (na autostradach i drogach ekspresowych)           w zależności od rodzaju drogi. Oczywiście pomimo takiego znaku tego radaru może tam wcale nie być.
  2. Lokalizacja fotoradaru stacjonarnego określana jest na czas 40 miesięcy. Wcześniej przeprowadza się analizę stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego na odcinkach 500 m w obu kierunkach. Analiza taka obejmuje wypadki w ciągu ostatnich 3 lat, a do których doszło z powodu nadmiernej prędkości.
  3. Odległość między fotoradarami stacjonarnymi na tej samej drodze nie może być mniejsza niż 500 metrów w przypadku terenu zabudowanego, a na terenie niezabudowanym nie może być mniejsza niż 2 km. Wyjątkiem jest, gdy urządzenia dokonują pomiarów w przeciwnych kierunkach ruchu.
  4. Warto wiedzieć, że fotoradary stacjonarne nie rejestrują przekroczenia dozwolonej prędkości o 10 km/h i mniej.
  5. Uwaga na zamaskowane fotoradary. Wiemy, że kreatywność przy ukrywaniu fotoradarów jest spora, ale tak przeprowadzony pomiar prędkości jest ważny ponieważ przepisy nic nie mówią w kwestii maskowania. Zabronione jest tylko umieszczanie fotoradaru w innej obudowie niż ta przeznaczona w tym celu więc jeśli zobaczymy, że fotoradar znajduje się np. w koszu na śmieci to nie jest to zgodne z przepisami.
  6. Niestety nie ma obowiązku informowania o kontroli w przypadku mobilnych fotoradarów więc tu musimy być ostrożni. Fotoradar to dla Inspekcji Transportu Drogowego bardzo przydatne narzędzie. Dysponują oni 22 nieoznakowanymi Fordami Mondeo i Fordami Focusami i 7 żółtymi Peugeotami Partnerami. Możemy tylko próbować zidentyfikować radar zanim ona nas pierwszy namierzy… Pojazdy te można rozpoznać po kamerze na przedniej szybie, dwóch prostokątnych lampach pod tablicą rejestracyjną i głowicy radarowej z przodu auta. Nam się ona kojarzy nieco z działkami montowanymi w autach Bonda :).

 A co się dzieje jak nie uda nam się uniknąć mandatu?

  1. Zdjęcie jest wysyłane przez sieć do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
  2. Numer rejestracyjny jest automatycznie odczytywany, a jeśli jest z tym problem nr odczytuje człowiek.
  3. Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców ustala dane właściciela auta.
  4. Zostaje wysłany mandat do ustalonej wcześniej osoby (Inspekcja Transportu Drogowego ma 180 dni na wystawienie mandatu na podstawie zdjęcia z fotoradaru).
  5. Kierowca ma tylko 7 dni na odpowiedź. Może przyjąć mandat, wskazać innego kierującego pojazdem lub odmówić innego kierującego pojazdem.
  6. I tu albo płacimy i kończymy sprawę albo dostajemy wezwanie do Sądu lub mandat kierowany jest do wskazanego przez nas kierowcy.